Gorące tematy: Smoleńsk Akcja Windykacja Praca-porady Konkurs satyra Sklep Prasówka NE TV Nowy Ekran TV NE YT RSS
271 postów 737 komentarzy

Swiat Akwedukta

Akwedukt - Zyje dosc dlugo i staram sie mysleć. W życiu działam na wielu obszarach :-) Fizyka, sztuka inżynierska i logika - to podstawy myślenia racjonalnego. Ale również wiem sporo o duchowości. Bo przed nią przyszłość.

Kolejna zagwozdka co do katastrofy smoleńskiej...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Co rusz to wypływają na wierzch nowe "dziwne informacje"

Do niedawna wiadomo było, że przed podejściem do lądowania w Smoleńsku próbował również podchodzić rosyjski IŁ-76 - jakoby z s-dami dla polskiej delegacji.

Już samo to, że polska delegacja miała być wożona samochodami dostarczonymi Bóg wie skąd przez Rosjan wydaje się dziwna. Dlaczego?

Przecież wszyscy wiemy, że takie s-dy dostarczyć winna była Polska. Bo niby jak to, w tak krótkim czasie s-dy miały przylecieć z Rosji - a gdzie polski BOR? Niesamowicie dziwne i podejrzane.

Teraz okazuje się, że ( o ile to prawda) że, na pasie lotniska w Smoleńsku, tak przed lądowaniem polskiego JAK-40 jak i rosyjskiego IŁ-62 kręcili się "dziwni ludzie" - co przyprawiało o furię załogę z "baraku", kierującą podeściem do lądowania na tym lotnisku - Szok.

Więcej na ten temat m inn tutaj, nie chcę dublować inforamacji innych :

http://atom905.nowyekran.pl.nowyekran.pl/post/53565,balagan-przed-katastrofa

I pokazała się kolejna "dziwna inormacja", wg której próbujący lądować przed lądowaniem TU-154 M, rosyjski IŁ-76 dotknął kołami pasa po czym przerwał proces lądowania. Taka sytuacja jest oczywiście możliwa i praktykowana - ale pytanie? Kiedy?

Dlaczego to zrobił? Jeśli załodze IŁ-76 udało się właściwie trafić na pas do lądowania - to dlaczego to się nie udało TU-154 M?

I next question. !!!!

Dotknąć kołami pasa i przerwać lądowanie? Dlaczego?

Formalnie jest to stosowane i praktykowane, ale w jakich sytuacjach?

1. Załoga orientuje się, że "przyziemiła" w takim miejscu pasa, gdzie nie ma szans na wyhamowanie - ale w tym zorientowałaby się raczej wcześniej, !!!

2. Załoga widzi na pasie "przeszkodę" jej zagrażającą. !!!

3. W ostatnim momencie przed dotknięciem pasa następuje silny podmuch z boku.

Do czego zmierzam.

Otóż lądujący samolot w przeciwieństwie do s-du musi uwzględniąć wiatr boczny. Rzadko się zdarza aby kierunek wiatru był idealnie zgodny z osią pasa. Ląduje się pod wiatr. Dlatego na wielu lotniskach jest min 2 pasy do lądowania z  różnych kierunków.

Do każdego z nich można podchodzić z każdego krańca - pojęcie początku pasa zależy od kierunku wiatru.

S-t podchodzi do lądowania skierowany przez wieżę (kontrolę lotniska) z kierunku najbardziej w danym momencie korzystnym.

Jeśli mimo wszystko kierunek wiatru - pod wiatr - (jego wektor) nie pokrywa się z osią pasa do lądowania - to podejście do lądowania załoga wykonuje lecąc bokiem, tzn - oś symetrii s-tu (podłużna)  nie jest zgodna z osią pasa do lądowania.

Tak więc s-t leci w kierunku osi pasa do lądowania ale mniej lub więcej odchylony od niego.

Dopiero na moment przed "przyziemieniem" załoga ustawia s-t w osi pasa.

Znakomicie to ilustruje króciutki film poniżej - budzący pewną zgrozę ale też uświadamiający laikom to zjawisko.

Tym razem skończyło się to szczęśliwie - ale film dokładnie pokazuje to, o co mi chodzi w mojej argumentacji:

Widać z niego (dla laików) z czym muszą się liczyć profesjonalnie wykształceni  piloci.

Czy w trakcie lądowania IŁ-76 takie warunki (boczny, silny wiatr - istaniały?) Na ogół kiedy jest silna mgła - to nie ma wiatru ją rozwieającego.

Nie sądzę - ale być może w świetle dzisiejszych inormacji oni mogli dostrzec na pasie obecnych na nim ludzi - o których mowa w linku do postu powyżej.

Co oni, ci ludzie z SB   tam mogli robić?

Nie wiem - mogę się tylko domyślać - ale strach mi o tym pisać - bo wolę opierać się na oicjalnych danych niż na spekulacjach.

Ps:

1. Powyższy post napisałem nie znając źródła inormacji o "dotknięciu kołami podczas lądowania" pasa przez IŁ-76.

2. Nie są mi znane żródła zapisów z wieży w Smoleńsku - odnoszące się do reakcji obsługi wieży w odniesieniu do osób pojawiających się nieoczekiwanie na pasie (ponoć funkcjunariuszy Federalnej Służby Bezpieczeństwa - FSB  - Rosji)

3. Piszę tego posta w oparciu o nie udokmentowane infrmacje z poważnych źródeł. Choć wiem, że z tymi oficalnymi źródłami bywa różnie.

4. Dlatego proszę o podchodzenie  do tych inormacji ze sceptycyzmem i ogromną ostrożnościa.

5. Choć mimo wszystko dają one do myslenia.

 

KOMENTARZE

  • Niesamowite...
    Latam s-tami jako pasażer ale nie miałem o tym zielonego pojęcia.
  • @Akwedukt
    29 maj 2010

    http://www.pluszaczek.com/2010/05/29/il-76-a-sprawa-katastrofy-prezydenckiego-tupolewa-%E2%80%93-czesc-ii/

    Jaki ładunek wiózł na pokładzie IŁ-76: samochody, funkcjonariuszy FSB, dziennikarzy?

    Samochody dla polskiej delegacji - taki transport byłby spóźniony, bo przecież teoretycznie rządowy Tupolew miał być w Smoleńsku wcześniej. Ochronę FSB lub dziennikarzy? IŁ076 to samolot transportowy, więc można postawić tezę że ludzi raczej nie, a poza tym gdyby na pokładzie IŁ'a była "ochrona" w postaci oficerów FSB lub dziennikarze to również byliby spóźnieni na przylot polskiej delegacji.

    Osobnym tematem jest to dlaczego oba samoloty usiłowały lądować w małym odstępie czasu.
  • Szanowny Autorze
    Przecież to wolny kraj i wolno pisać co się chce i jak chce ;)

    Ci ludzie, tam biegający, to pewnie urwali się z filmu "Szklana pułapka 2" i ustawiali po swojemu radiolatarnie przy okazji sprawdzali, czy w pobliżu nie kręci się ten wariat, John McClane. Kiedy już stwierdzili, że nie "chłopaków" z BOR, to mogli spokojnie zrobić co trzeba. Film mi spodobał. "Rozwiązanie" z 10 kwietnia 2010 roku - nie.
  • @Pluszak 18:52:45
    Oprócz tego, że byłby spóźniony - to pytanie podstawowe brzmi - czy Polacy czy Rosjanie zabezpieczali logistycznie i pod wzgl bezpieczeństwa przelot i dalsze działania polskiej delegacji?
    No rączki, sorry, ale opadają - w szczególności po "wynagrodzeniu" - za brak aktywności polskich służb - to oczywiście od dawna daje wiele do myślenia.
  • @Wiktor Smol 19:07:17
    :-)
  • @Akwedukt 19:25:13
    Nie zabezpieczyli!, i za to powinien dostać "po dupie" gen. Janicki, a nie tylko gen. Bielawny.
  • @Pluszak 19:43:18
    Myślę Pluszaku, że lista jest duuuuużo dłuższa. Ale poczekajmy, czas robi swoje, wychodzą nowe ciekawe inormacje.
    To tak jak napisała kiedyś na NE Dusieńka - to nie my gonimy Prawdę - ale to ona nas goni.
    Prędzej, czy później nas dogoni w to wierzę. A sam czas jest pojęciem względnym - jak wiemy :-)
  • małe pytanie
    czy gdzieś są dostępne zdjęcia jak wygląda obecne przykrycie wraku, ostatnie foty jakie widziałem to był drewniany stelaż - jak to całe zadaszenie będzie z materiałów łatwo palnych to może być tak że bezpowrotnie stracimy dowód w postaci wraku jak wszystko przez przypadek pójdzie z dymem...
  • @Akwedukt 20:24:50
    Może ten tekst Ci się przyda (odnośnie kierunku podchodzenia do pasa na lotnisku Siewiernyj 10.04.2010):

    "(...) Czy przedmiotem badań komisji było to, czy istniała możliwość, by samolot podchodził z drugiej strony lotniska Siewiernyj, tj. od strony zachodniej, gdzie nie ma tych nierówności terenu, jaru?
    - Tak.

    I co Panowie ustalili?
    - Nie wystawiono tam systemów naziemnego zabezpieczenia, takich jak radiolatarnie prowadzące. Lotnisko nie było czynne z pomocniczego kierunku. Z kierunku 79 nie nadeszła żadna pomoc nawigacyjna, aby można było sprowadzić samolot. Lotnisko było czynne tylko z jednego kierunku.

    Jak to należy rozumieć? Czy to również jeden z elementów zaniedbań ze strony rosyjskiej?
    - W raporcie z oblotu lotniska, który otrzymaliśmy po katastrofie, zostało wyraźnie zaznaczone, że lotnisko 10 kwietnia było czynne tylko z jednego kierunku. Grupa kierowania lotami, w tym wypadku kierownik lotów, nie pozwoliłaby na podejście do lądowania ze strony przeciwnej, bo nie było tam żadnych środków nawigacyjnych.

    Załoga Tu-154M wiedziała o tym?
    - Informacji tej strona rosyjska nie przekazała załodze Tu-154M. Faktem jest też to, że karty podejścia, które miała załoga, były z 2009 roku. I na tych kartach kierunek 79, czyli kierunek pomocniczy, jest czynny. To jest ten element, który nie był doprecyzowany - nieprzekazanie stronie polskiej informacji, że lotnisko jest czynne i sprawne, ale tylko z kierunku 256.

    Czy to element istotny dla określenia przyczyn katastrofy?
    - Nie. To tylko kwestia funkcjonowania lotniska. Elementem istotnym jest to, że nie było obiegu informacji - polska załoga powinna wiedzieć o tym, że podejście do lądowania jest możliwe tylko z kierunku głównego, a nie z kierunku pomocniczego. (...)"

    Z wywiadu z ppłk R.Benedictem.

    źródło: http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110805&typ=po&id=po02.txt

    Pozdrawiam.
  • .
    Ci żołnierze pałetający się po pasie startowym sa znani ze 'stenogramów z wiezy' już od dawien dawna, czyli od czasu ich upublicznienia, co miało miejsce w czerwcu -jeśli się nie mylę- 2010 roku.
    Pierwsi upublicznili je Polacy, podobno zdobyli je w pierwszych 3 dniach po katastrofie nim -po upowszechnieniu się filmu 1.24- Tusk oddał sledztwo w bezpieczne dla niego ręce.
  • Kto miał sprawdzić samochody polskiej delegacji?
    Gdyby rosyjski IŁ-76 faktycznie wiózł samochody dla polskiej delegacji, to po ich wyładowaniu musiałby ktoś z naszego BOR-u, a nie rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa je sprawdzić, czy są "czyste" do przewiezienia delegacji polskiej z prezydentem kraju na czele.
    Taki człowiek z BOR-u był tam w tym czasie, ale nie na lotnisku, podobno czekał na cmentarzu w Katyniu
  • Nie znam sie w takich szczególach technicznych
    Czy radiolatarnię, taką jak w Smoleńsku, można w krótkim czasie, kilkunastu minut, przemieścić przy pomocy kilku ludzi i pojazdu Uaz, Kamaz czy Ural na odległość kilkuset metrów? Niektóre mają własne zasilanie przystosowane do pracy w ruchu.
  • wcześniej o IŁ'ku wyczytałem:
    jakoby:leciał tym samym torem co tutka, z tymi samymi problemami.
    Następnie później wyczytałem:
    jakoby miał prawie rozwalić skrzydłem coś tam (nie pamiętam - chyba samoloty obok pasa).
    Teraz _ dotknął kołami pasa.
    Jaka jest prawda o ILE ?
  • adamer
    Ten IŁ-76 chyba coś testował ? Dlaczego nie ma info co dokładnie znajdowało się na jego pokładzie.
  • @adamer 13:05:23
    Tych pytań "dlaczego" jest tak wiele i nikt nie próbuje na nie odpowiedzieć, że to musi oznaczać celowe ukrywanie prawdy, nie może być innej opcji w tej sprawie.
  • prawda
    Rosyjski IŁ specjalnie był sprowadzony i udał niemożliwość lądowania przed naszym samolotem aby zrobić Rosjanom ALIBII. Widzicie nasz odleciał a Wasz się rozpier...ł. Wina Waszych pilotów. Takie było założenie!!!! Ja to wiem ale nie moge podać źródła!!!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

MOJE KOMENTARZE

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031